Przejdź do treści

Dzień Kuriera każdego dnia…?

Tu paczka. Tam paczka. Dwa dni nieobecności i nagle… sześć paczek. Odbieracie to tak trochę? Jakby życie influencerki modowej stanowiły niekończące się zakupy online? Albo niekończące się prezenty od marek?

Otóż… nie!

Przede wszystkim: tego nie ma tak wiele. Zakładam, że każda z Was ma swoje sposoby na utrzymywanie rozsądnej ilości ubrań w szafie. Przecież ja robię dokładnie to samo. Gdzie tkwi sekret? Zwykle robię to za kulisami, po prostu. Zbędne rzeczy na bieżąco są typowane i jest im nadawany dalszy los. Co jest tutaj istotne? Regularne przeglądy! Trzeba kontrolować to, co mamy w szafie i zadawać sobie szereg banalnie prostych pytań:

Kiedy ostatni raz to nosiłam?

Czy jeszcze to założę?

Czy pasuje do chociaż kilku moich ubrań?

Czy jest w stanie przynajmniej bardzo dobrym, czy nadaje się do dalszego noszenia? 

Czy lubię tą rzecz? Czy z przyjemnością ją noszę?

Czy dobrze w tym wyglądam? 

Osobiście? Nie nagrywam Stories codziennie. Nie każde zakupy online pokazuję. Nie wszystko zostawiam – to chyba najważniejsza informacja do podkreślenia. Lubię modę, lubię się nią bawić ale lubię też mieć w szafie tylko to, co naprawdę noszę. Dlatego regularnie sortuję, sprzedaję, oddaję, przekazuję. Dzięki temu nie obrastam w nadmiar, niezmiennie mogąc dzielić się z Wami inspirującymi stylówkami.

Co robić z nadmiarem ubrań?

  1. Wyprzedaż. To rozwiązanie zwłaszcza dla tzw. perełek, które z całą pewnością ktoś chętnie kupi. Owszem, bywa to czasochłonne. Prasowanie, zdjęcia, opisy, odpisywanie na wiadomości. Warto jednak spróbować mimo wszystko, jeśli chciałabyś w choć minimalnym stopniu odzyskać wydane wcześniej pieniądze.
  2. Zbiórka. Jest ich mnóstwo! Nie trzeba daleko szukać przykładów: idzie jesień i zima, zbiórki na Ukrainę wciąż trwają, mimo że opadło społecznościowe zamieszanie wokół nich. Rozejrzyj się! Wokół Ciebie z całą pewnością jest mnóstwo różnych inicjatyw, które warto wesprzeć.
  3. Śmietnik. Ostateczność. Często nasze szafy skrywają ubrania, które już do niczego się nie nadają. Zniszczone. Rozciągnięte. Czasami wręcz o nich zapominamy! Nie ma sensu trzymać ich w nieskończoność. Szkoda miejsca i energii, dziewczyny!

Wyobraź sobie, że o wiele wiele łatwiej szpera się w szafie, gdy jej półki i wieszaki nie uginają się od nadmiaru, który utrudnia jakiekolwiek decyzje. Śmiało! Przejrzyj je. Odrzuć zbędne. Zdecyduj: co z nimi zrobisz? I zrób to! Tak, wiem – zakupy online są bardzo kuszące i łatwo popaść w przesadę. Tym bardziej więc, jeśli to właśnie zakupy online wolisz – kontroluj swoją szafę!

Pisząc dla Was o ubraniach, trendach, stylizacjach – będę starała się o tym przypominać. Odrobinę normalizować kulisy powstawania tych wszystkich inspiracji, które dla Was przygotowuję.

I inspirować – nie tylko do kolejnych zakupów!

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.